czwartek, 23 lutego 2012

JEDEN ZWYKŁY DZIEŃ.

Siema. W szkole dzisiaj luz, dostałam 2 z Ang. Skończyłam lekcje o 13:15 i po szkole z Guśką i Anką siedziałyśmy na 3go. Byłyśmy świadkami tego jak kilku kolegów przyprowadzili swojego najebanego kumpla na przystanek, położyli go na ławce a jak przyjechała miejska to wszyscy spierdolili pojebańcy. A i Lolicio, dziękuje za 3 szlugi :D Wracałam do domu 14:44. i Miałam święty spokój aż do teraz. Matka wróciła z siłowni i ojciec też dopiero wrócił. Na szczęście we wtorek jedzie do Niemiec ! teraz Obżeram się żelkami z Kauflandu, pyszne są. Później jak mi się będzie nudzić, to może zrobię jakieś tła :*






 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz